Lewica chce, by Polska wypłacała "zadośćuczynienia". Jachira: Czas pomyśleć też o Żydach
We wtorek w Sejmie miała miejsce seria wstrząsających momentami wystąpień posłów klubów Lewicy i Koalicji Obywatelskiej. Wszystko działo się w trakcie burzliwej debaty nad projektem ustawy Lewicy nazwanej – o zadośćuczynieniu ofiarom i rodzinom ofiar przestępstw popełnionych na tle narodowościowym, religijnym lub rasowym w latach 1945-1946. Druk 2030 na stronie internetowej Sejmu.
Najpierw głos zabrała poseł Anna Maria Żukowska, która przedstawiła ustne uzasadnienie do projektu. W trakcie przemówienia krzycząc do posłów PiS postawiła w jednym szeregu "zbrodniarzy i ludobójców" prezydenta Rosji Władimira Putina i żołnierza polskiego podziemia antykomunistycznego.
Żołnierzy Wyklętych bronili z mównicy sejmowej posłowie PiS, Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej. Profesor Andrzej Zapałowski, który już wcześniej alarmował w sprawie projektu Lewicy na Do Rzeczy, wskazał na cały szereg związanych z nim zagrożeń i ocenił, że mamy do czynienia z aberracją historyczną i bublem prawnym i merytorycznym. Przypomniał też, że kapitan Romuald Rajs "Bury", o którym m.in. mowa, został w 1995 roku prawomocnie zrehabilitowany przez niezawisły polski sąd.
Jachira atakuje Żołnierzy Wyklętych: Przestępstwa na cywilach
Jednak nie mniej szokujące od parlamentarzystki Lewicy opinie wygłosili także inni politycy koalicji rządzącej, w tym Klaudia Jachira z Zielonych.
– Pani marszałkini, wysoka izbo, tym, którzy po wojnie padli ofiarą czystek narodowościowych, religijnych i etnicznych, zdecydowanie należy się zadośćuczynienie – rozpoczęła parlamentarzystka. – Niepotrzebnie z tym zwlekaliśmy przez tyle lat. Projekt tej ustawy koncentruje się na przestępstwach dokonanych przez polskie podziemie tzw. Żołnierzy Wyklętych na cywilach. Na ludziach, którzy wystarczyło, że w innym obrządku się modlili – wyraziła swoją optykę Jachira.
"Zadośćuczynienia". "Czas pomyśleć o grupie kilkuset tysięcy Żydów"
– Być może już czas, by odkryć kolejne trudne karty historii i zastanowić się nad losem kolejnej grupy – kontynuowała Jachira, jednak w tym czasie wicemarszałek Sejmu Monika Wielichowska przerwała, żeby uspokoić poseł PiS Anitę Czerwińską, reagującą na teorie Jachiry.
Chwilę później poseł Zielonych, nawiązując do komunistycznej okupacji, przedstawiła swoją propozycję, za co jeszcze polskie państwo miałoby wziąć dziś odpowiedzialność. – Rozumiem, że trudne karty historii mogą boleć, ale tym bardziej może to już czas, by przy okazji tej bardzo potrzebnej ustawy – za którą dziękuję – pomyśleć o kolejnej grupie kilkuset tysięcy polskich Żydów, którzy cudem przeżyli wojnę i Holocaust, ale ich sklepy, domy i warsztaty zostały zajęte przez sąsiadów – oznajmiła Jachira.